idą Święta

W sklepach świąteczne piosenki, na podwórku ubrana choinka… w powietrzu prawie trzydzieści stopni, dwie kozy (do których nie przywiązujemy się emocjonalnie) i nowa kura – chyba jesteśmy gotowi na Święta.

 

Najważniejszym dniem jest 25 grudnia, wtedy zjemy uroczysty obiad, na który zaprosiliśmy nawet Pana Mansura. Już teraz i ludzie w mieście i my w domu jesteśmy w przedświątecznym nastroju.

 

Przyjechała Natalia, która zostanie z nami trzy miesiące. Nie mogłam wczoraj przestać gadać, tak miło mieć kogoś z Polski!

 

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.