post image
post image
post image
post image
post image
post image
post image
post image

ostatnie

Ostatnie dni to niespodzianki od przyjaciół, wycieczki, aerobik i bieganie z lokalną grupą sportową (w wykonaniu Magdy i Natalii), niedzielne naleśniki z Nutellą na śniadanie (znów Magda i Natalia, Beti na zmywaku), stopniowe pożegnania, ostatnie odwiedziny (jak u Gladys, która chodzi coraz lepiej lub Pana Mansura, który zdejmuje dla nas kokosy).

Czytaj więcej →

post image
post image

Szczęśliwym zbiegiem okoliczności przyszło mi dziś odprowadzić do szkoły Mesarcha i Roberta w pierwszym z pierwszych dni ich przygody z edukacją.

Czytaj więcej →

post image

wybory

Dla obywateli Ugandy dziś ważny dzień – dzień wyborów prezydenckich. W naszym domu o mały włos nie zakupiono radia by móc być z informacjami na bieżąco, przyjechali Joseph i Jonathan by zagłosować w lokalnych komisjach wyborczych. Dzień ten różni się więc nawet dla nas od zwykłego dnia tygodnia.   Dla wielu mieszkańców Ugandy to dzień,

Czytaj więcej →

post image

podróż

W ostatnich siedmiu dniach pięć razy jechałyśmy na boda, trzy razy w matatu, trzy razy autobusem i nawet trzy razy samochodem. Takie liczby oznaczają jedno – podróż. Wybrałyśmy się z Natalią na tygodniową wyprawę, w której tylko rower i samolot nie został przez nas wykorzystany (w ruch  poszły nawet łódki). Miałyśmy w tych dniach dużo

Czytaj więcej →

post image

Robert i Eveline

Znów ugościłyśmy się na ślubie i przyjęciu weselnym. W odróżnieniu od pierwszego ślubu, w którym uczestniczyłam w listopadzie, tym razem znałam przynajmniej pana młodego i wymieniłam z nim kilkakrotnie How are you? w Kościele. Przyjęcie weselne odbyło się nie na terenie Kościoła, a w hotelu na drugim krańcu miasta.   Para młoda poruszająca się wszędzie

Czytaj więcej →

post image
post image
post image
post image
post image
post image
1 2 3 4 6