Gladys i Miracle Centre

Czy pamiętacie kim jest Gladys?

Poznałam ją w zeszłym roku, pozostaje wciąż pod opieką Window of Life (http://szimus.kei.pl/halouganda/budowanie-relacji/). W związku z chorobami, które przeszła, straciła możliwość samodzielnego poruszania się. Gdy odwiedziłam ją pierwszy raz sukcesem było samodzielne siedzenie i przejście zbudowanej dla niej „ścieżki”. Jakiś czas później Gladys otrzymała drewniane kule i uczyła się chodzić z ich pomocą. Teraz udało jej się wrócić do szkoły (ma za sobą roczną przerwę), uczy się w Asaba School w Masindi i mieszka w internecie. Helena, wolontariuszka-fizjoterapeutka z Polski, ćwiczy z nią codziennie od dwóch miesięcy. Gladys otrzymała też nowe kule. Wczoraj patrzyłam jak dziewczyny dzielnie ćwiczą schowane w gabinecie szkolnej pielęgniarki. Naprawdę świetna robota!

 

 

Dziś wybraliśmy się do Miracle Centre Church, czyli do Kościoła, do którego zawsze chodzimy z dziećmi. Goście, w tym ja, jak zawsze wywołani zostali na przód by powiedzieć kilka słów o sobie. Część osób pamiętało mnie z ostatniego pobytu, wszyscy jak zawsze mili i serdeczni. Spotkałyśmy siostrę zmarłego niedawno Roberta. Urodziła piękną dziewczynkę o imieniu Nina. Łzy miałam w oczach do samego wejścia do domu, bardzo żałuję, że Roberta nie ma tu z nami. Czuć jego brak.

 

dsc03982

rodzina w niedzielę

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.